Zastanawiało Was kiedyś co miało wpływ na zmianę Waszego życia? Poznanie sławnej osoby mogłoby całkowicie zmienić Twoje życie? Ja poznałam.. poznałam Harrego Stylesa. Chłopak z idealnie ułożoną fryzurą, zielonymi tęczówkami które kochało kilka milionów dziewczyn, a one zwróciły uwagę na mnie.. Czy to właśnie miało wpływ na zmianę całego mojego życia? Chłopak z ogromną ilością pieniędzy..mógł mieć każdą a jednak spojrzał na mnie.. Na dziewczynę, której ledwo starczało na jedzenie...dziewczynę, która uciekła od rodziców w wieku 14 lat.
Teraz mam 18 lat, leże w łóżku gwiazdora, luksusy mnie otaczają. Jednak czy zasługuje na to wszystko? Zasługuje na jego miłość?
Śnieżnobiała pościel otulała moje ciało, które było przepełnione zapachem papierosów. Leżałam na boku wpatrując się w przebijające się słońce, za mną leżał Styles. Chłopak zbliżył się, położył dłoń na mojej talii, musnął moje delikatnie odkryte ramie.
-Desire..-zaczął zielonooki chłopak szepcząc.
-hm...-przerwałam moje rozmyślania, uśmiechnęłam się czując usta chłopaka na moim ciele.
-w porządku?-zapytał niepewnie.
- Harreh nic nie jest w porządku, dobrze wiesz, że to nie moja bajka.-odwróciłam głowę by spojrzeć na zaspanego chłopca.- wiesz, że to długo nie potrwa.. Jesteśmy zupełnie inni, nasze światy różnią się w każdym stopniu.-złapałam dłoń, która spoczywała na mojej talii, i ponownie położyłam głowę na poduszkę wpatrując się w okno.
-nie możesz wrócić do starej fabryki, do Jamesa..-Harry znów podjął próbę zatrzymania mnie przy sobie.
-Oni są dla mnie jak rodzina...
- Oni są niebezpieczni..
- Dlatego muszę wrócić, wiesz co by się stało jakby się o nas dowiedzieli..
Harry odkrył mnie, włożył swoje dłonie pod moją koszulkę. Czułam jak zimne palce chłopaka dotykają siniaków. Jego czuły dotyk wywoływał delikatny ból, Styles ściągnął ze mnie swoją koszulkę i zaczął muskać czule rany na moich plecach.
- nie pozwolę Cię więcej skrzywdzić Desire...
Od Autorki: Jeśli komuś się spodobało to krótkie wprowadzenie do opowiadania i chce być poinformowany o następnych rozdziałach, proszę zapisywać się w zakładce "informowani". Prolog krótki, ale dość tajemniczy. Dziękuje jeśli ktoś to przeczytał, liczę na szczerą opinie.
Od Autorki: Jeśli komuś się spodobało to krótkie wprowadzenie do opowiadania i chce być poinformowany o następnych rozdziałach, proszę zapisywać się w zakładce "informowani". Prolog krótki, ale dość tajemniczy. Dziękuje jeśli ktoś to przeczytał, liczę na szczerą opinie.
Uuu super ... Naprawde ciekawiee sie zapowiada, jestem bardzoo ciekawa dlaszego rozwoju wydarzen :) Batdzoo sie ciesze że zaczelas pisac kolejne opowiadanko :-* Czekam z niecierpliwoscia na ciag dalszy ;-)
OdpowiedzUsuńK ;)
Ciekawie się zaczyna :-)
OdpowiedzUsuńMmm. Podoba mi się. Zaintrygowałaś mnie :) Ciekawie, ciekawie :)
OdpowiedzUsuńSwietne bede czytac i czekam na rozdzial ;** Z mila checia bede sledzic losy bohaterow;)
OdpowiedzUsuńUuuuu, takie tajemnicze, w co ta dziewczyna się wplątała?
OdpowiedzUsuń@owllface
http://owllface-story.tumblr.com/
Zapowiada sie fajnieee . @swagbieberbitch
OdpowiedzUsuńOjej, super... Napewno będę czytać :D informuj mnie jak możesz, na asku. Ask.fm/malikowax3 <3
OdpowiedzUsuńjuż w zasadzie wiesz co myśle o tym prologu ♥ kocham i czekam na wiecej:) @Bianka_x3
OdpowiedzUsuńCiekawie się zapowiada :)
OdpowiedzUsuńCzekam na pierwszy rozdział i dodaję do obserwowanych :)
xx Jugis
( http://more-than-one-direction.blogspot.com/ )
OMG! Nie moge sie doczekac 1 rozdzialu.. Bardzo fajnie napisalas prolog on ma... w sobie to COŚ!
OdpowiedzUsuń@anka_cece
Oczywiście, że będę czytała ;) ŚWIETNYYY !<3
OdpowiedzUsuńA wyglad to aż brak mi słów, prześliczny *.* @19Paulaa96
piękne, informuj @adkonxx
OdpowiedzUsuńCiekawie się zaczyna ^ ^
OdpowiedzUsuń@Little_Agnes1D
hmmm bardzo sie fajnie zaczyna..:)
OdpowiedzUsuńczekam na następny:)
pozdrawiam @Direectioneer_6
26 year old Dental Hygienist Ferdinande Murphy, hailing from Dolbeau enjoys watching movies like Eve of Destruction and Driving. Took a trip to Carioca Landscapes between the Mountain and the Sea and drives a Ferrari 400 Superamerica. Pelny artykul
OdpowiedzUsuń